|
Utar?o nazywa? si? m??czyzn jako p?e? brzydsz?, natomiast o kobietach cz?sto mówi si?: p?e? pi?kna. Nasz wygl?d, fizyczno?? jest ca?kiem ró?na, cho? wszyscy jeste?my lud?mi. Ale nie tylko zewn?trznie si? ró?nimy. Te ró?nice mog? pomóc nam si? uzupe?nia?, ale bardzo cz?sto nas dziel?. Co ma na nie wp?yw i jakie ma to znaczenie w relacjach m?sko-damskich? W jaki sposób mo?na wykorzysta? je w uwodzeniu?
Mo?na by by?o mno?y? przyk?adów tego, co oczekuje kobieta i jak odbiera to m??czyzna, jak równie? odwrotnie. Niektóre bardziej pasuj? do nas, inne mniej. Jedno jest pewne - jeste?my ca?kiem inni. Ma na to wp?yw: wychowanie, geny, hormony i co bardzo istotne nasze mózgi, ich budowa, odbiór otoczenia i informacji. Z bada? wynika, ?e mózg m??czyzny ma bardziej podzielone funkcje. Lewa pó?kula odpowiedzialna jest za funkcje j?zykowe a prawa - przestrzenne. ?atwiej do nich docieraj? bod?ce fizyczne i postrzeganie otoczenia, martwych rzeczy. Informacje odbierania bod?ców s?uchowych i przetwarzania ich przychodzi im o wiele trudniej, posiadaj? wolniejszy przyp?yw informacji mi?dzy obiema pó?kulami. U kobiet umiej?tno?ci przestrzenne i j?zykowe umieszczone s? w obu pó?kulach i przep?yw informacji miedzy nimi jest lepszy. Dzi?ki temu te?, posiadaj? wi?ksz? wra?liwo?? emocjonaln?, skupiaj? si? na relacjach i ludziach. W ka?dym przekazie odnajduj? tre?? emocjonaln?. Skoro tak bardzo kobiety s? emocjonalne, by? mo?e warto zag??bi? si? w ten temat i wykorzysta? ten fakt. Zamiast kr??y? bez sensu wokó? niej, niczym wokó? domu zamkni?tego na cztery spusty, pukaj?c do wszystkich drzwi, zapukajmy do tych jednych w?a?ciwych. Zapukajcie w te w?a?ciwe, a one si? wam otworz?. Tymi drzwiami, jest wiedza o kobiecych emocjach. Poznajesz kobiet?, która bardzo ci si? podoba, niewa?ne czy chcesz j? uwie?? i spotyka? si? z ni? d?u?ej, czy ma by? to zwi?zek, czy tylko przygoda jednorazowa. Wa?ne jest to by wiedzie? jak do niej podej??, by mie? klucz do jej emocji. Ju? wiesz jak wa?na jest ca?a otoczka. Gdyby to kobieta podesz?a do ciebie (kobieta, która ci? poci?ga dodajmy) i zaproponowa?a ci seks, jestem pewna, ?e nie odmówi? by? jej. Ba, by?by? zachwycony....Jednak je?li to ty by? jej zaproponowa? seks bez ?adnych ceregieli, to gwarantuje ci, ?e dosta?by? w twarz w naj?agodniejszym przypadku. Nie jest tu istotne, czy jej sie podobasz, czy ona m? ch??, jak bardzo uwielbia seks. Nawet gdyby by?a to gra, to ona czeka a? j? sob? oczarujesz, ona oczekuje, ?e poka?esz jej, ?e potrafisz j? sob? zainteresowa?: potrafisz rozmawia?, sta? ci? na czu?y gest, komplementy. I co? jeszcze; by? mo?e ona lubi nawet ostry, nami?tny seks, ale pami?taj: ona chce by? twoj? suk? w ?ó?ku, a poza nim, chce by? twoj? kobiet? i dam?. Rozumiesz? Dla niej wa?ne s? s?owa, dla niej wa?ne s? gesty. Dla ciebie mo?e by? to gra, ale bez tej gry, one nie b?dzie twoja. Ona jest jak wspomniany dom. Drzwi mo?na wywa?y?, ale w tym domu potem nie b?dziesz go?ciem, którego wspomina si? mi?o. |